Dobry pomiar salonu oszczędza czas, nerwy i kosztowne pomyłki. Mebel wypoczynkowy może mieć odpowiednią szerokość na papierze, ale nadal blokować drzwi balkonowe, utrudniać dojście do stołu albo zasłaniać grzejnik. Dlatego przed wizytą w sklepie warto przygotować prosty plan pokoju i kilka zdjęć wykonanych z różnych narożników.

Najpierw zmierz ściany i stałe elementy
Zacznij od szerokości ściany, przy której ma stanąć mebel. Następnie zaznacz na kartce okna, drzwi, grzejniki, kontakty, parapet, wnęki, słupy oraz przejścia do kuchni lub korytarza. Jeżeli salon jest połączony z jadalnią, zmierz również odległość od stołu i krzeseł po ich odsunięciu.
- szerokość i długość pokoju,
- długość ściany pod mebel,
- odległość do drzwi balkonowych i wejściowych,
- wysokość parapetu oraz położenie grzejnika,
- miejsce na stolik kawowy i przejście,
- odległość od szafki RTV lub telewizora.
Sprawdź głębokość, nie tylko szerokość
W przypadku narożnika głębokość szezlonga bywa ważniejsza niż sama długość mebla. Zbyt głęboki narożnik może wejść w przejście lub utrudnić korzystanie z balkonu. Przy kanapie z funkcją spania trzeba sprawdzić, ile miejsca zajmie mebel po rozłożeniu. Najlepiej zaznaczyć obrys mebla na podłodze taśmą malarską albo ułożyć kartony w przybliżonym wymiarze.

Nie zapomnij o wniesieniu mebla
Nawet idealnie dobrany mebel musi jeszcze przejść przez klatkę schodową, drzwi, windę lub korytarz. Przed zakupem zmierz szerokość drzwi wejściowych, wysokość korytarza i ewentualne zakręty. Przy dużych narożnikach ważne jest, czy mebel przyjeżdża w modułach. Jeżeli mieszkasz w bloku, sprawdź również windę i miejsce do manewrowania na piętrze.

Jak przygotować informacje dla sklepu?
Najprościej zrobić zdjęcia salonu telefonem i dopisać wymiary na kartce. Nie muszą to być profesjonalne rysunki. Ważne, aby było widać układ pomieszczenia, drzwi, okna, grzejnik i planowane miejsce mebla. Dzięki temu łatwiej dobrać rozmiar, stronę narożnika, funkcję spania oraz tkaninę odpowiednią do codziennego użytkowania.